Tajemniczy kredens – Scena Elfów

Miasto ma swoje minusy, beton, przesadna dbałość o czystość dzieci (nawet na placu zabaw), dziki pęd. Ale ma swoje plusy, do których niewątpliwie zaliczam dostęp do kultury 🙂 A w dzisiejszych czasach ten dostęp mają nawet dwuletnie dzieci.

SCENA ELFÓW moje odkrycie! Jeśli kiedyś będziecie w Warszawie przejazdem koniecznie zajrzyjcie. Lubię gdy spektakl, koncert odbywa się w kameralnym miejscu. I tam, tak właśnie jest. Ukryta w Galerii Freta na starówce, przy ul. Freta 39. Musicie wejść i zapytać czy to na pewno tutaj, bo z zewnątrz to nie jest oczywiste 😉 A potem schodzicie do piwnicy, idziecie ciemnym korytarzem, który prowadzi do niewielkiej sali, która… przesiąknięta jest sztuką dla dzieci.

17-czerwca-Tajemniczy-kredens-Scena-Elffów-teatr-lalek

 

Uwielbiam lalki w spektaklach dla maluchów. Wybraliśmy się na muzyko – spektakl na mapety „Tajemniczy kredens”. Spektakl wyjątkowy, bo interaktywny, w którym publiczność ma swój udział. I coś co lubię najbardziej – muzyka na żywo. Fabuła opiera się na poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie „co lubisz najbardziej?”, przez które przeprowadza nas Kłębuszka i jej mapety: Myszka, Żabollo, Zając, Lisica, Wilk i Miś.  Wszystko było spójne i oglądałam przedstawienie z uśmiechem, patrząc na zachwycone buzie dzieciaków tych 2- letnich i tych 6 – letnich 🙂 Nie napiszę więcej, bo mam nadzieję, że się wybierzecie.

Lale, półmrok, krzesła z czerwonymi obiciami, fantastyczna gra Kłębuszki czyli Pani Weroniki Lewoń sprawiły, że przeniosłam się do czasów dzieciństwa i na pewno będziemy do Elfów wracać. Jeszcze jedna ważna rzecz – nie znajdziecie tutaj podwyższonej sceny. Powitają Was poduszki na dywanach i bliski kontakt z artystami oraz możliwość bliższego poznania bohaterów 😉

Nawiązując do mojego cyklu na Facebooku [RODZINA NA WYCHOWAWCZYM], ceny biletów są baaardzo przystępne. Wybierzcie się, obejrzyjcie, bo naprawdę warto!

Aha! Spieszcie się, bo do końca sezonu pozostały tylko dwa spektakle:
24.06 – Cudny Dzień
25.06 – Pomponiara i Kłębuszka